„Razem z NFZ pracujemy nad poprawą sprawozdawczości w ramach Krajowego Rejestru Nowotworów, którego głównym celem będzie powszechne udostępnienie danych na temat wyników leczenia w konkretnych placówkach, a także możliwość porówniania tych wyników w konkretnych typach nowotworów. Chory ma prawo być leczony w tych najlepszych” – zapowiedział Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia.
Jak mówił jeszcze w tym roku wejdzie w życie rozporządzenie, które sprawi, że NFZ będzie zbierał informacje o tym, jak konkretne placówki opiekują się chorymi na nowotwory. W ten sposób resort zdrowia i Fundusz chcą znaleźć ośrodki, które leczą najskuteczniej i premiować je za jakość – tzn. będą one mogły liczyć na wyższe wyceny procedur. Kolejnym krokiem będzie upowszechnienie tych informacji.
„Pacjent ma prawo wiedzieć ile operacji w danym ośrodku się wykonuje, ile było powikłań, aby mógł świadomie podjąć decyzję” – tłumaczył Miłkowski.
O tym, że złe wyniki polskiej onkologii wynikają także z tego iż zajmują się nimi ośrodki, które nie są wyspecjalizowane w leczeniu onkologicznym pisaliśmy m.in. http://www.isbzdrowie.pl/2018/02/prof-dziki-zle-wyniki-leczenia-nowotworow-to-takze-wina-chirurgow/
Ma to być początek budowy Krajowej Sieci Onkologicznej.