„Służba zdrowia nie tylko w Polsce nie wygląda tak jakbyśmy chcieli, bo w dobie starzejących się społeczeńst ten problem jest powszechny. Każdy kraj szuka optymalnego modelu dla swojej służby zdrowia” – mówił premier Mateusz Morawiecki otwierając sesję poświęconą inwestycji w zdrowie podczas Forum ekonomicznego w Krynicy
„W ciągu ostatnich lat nasz kraj opuściło 20-30 tys. lekarzy. Spójrzmy na to z ekonomicznego punktu widzenia – wykształcenie jednego lekarza kosztuje milion zł, pomnóżmy to przez te tysiące to okaże się, że Polska – kraj na dorobku – sfinansowała innym krajom sektor zdrowia. Trzeba zrobić wszystko, by takich sytuacji unikać” – kontynuował premier.
Jak przypomniał za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy liczba studentów medycyny znacznie wzrosła – z 3 tys. do 4700.
„To pokazuje, że na zdrowie patrzymy w dłuższej perspektywie” – podkreślał Morawiecki.
„Służba zdrowia to wielkie wyzwanie dla państwa i budżetu. Przypomnę, że zwiększamy nakłady na służbę zdrowia – już w przyszłym roku będzie to 4,89 proc. PKB. To znaczący wzrost (za rządów koalicji PO-PSL było to 4,6 proc. – przyp. red.). Traktujemy służbę zdrowia jako niezwykle ważny sektor gospodarki, co ważne innowacyjnej gospodarki” – kontynuował premier.
Jako jeden z elementów wymienił działania zmierzające do wprowadzenia e-recepty, e-zwolnień i e-skierowań.
„To nie tylko duże ułatwienie dla pacjentów, ale też elektronizacja pozwoli ukrócić nadużycia. Liczę, że zaoszczędzimy kilka, kilkanaście mln zł i te rezerwy pójdą na skracanie kolejek” – zapowiedział Morawiecki.