„Możemy mówić o epidemii, bo z niewydolnością serca zmaga się milinon Polaków i liczba ta będzie rosnąć” – tak Łukasz Szumowski, minister zdrowia zainaugurował podczas dzisiejszej konferencji prasowej pilotaż Ministra Zdrowia dotyczący Kompleksowej Opieki Nad Osobami z Niewydolnością Serca (KONS). „Kolejnych 12 mln jest zagrożnonych rozwinięciem niewydolności” – dodawał prof. Piotr Ponikowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Dwuletni pilotaż przeprowadzony będzie przez sześć ośrodków koordynujących. Łącznie z programu pilotażowego skorzysta ponad pięć tys. pacjentów.
Choroby układu krążenia są główną przyczyną zgonów na świecie, a niewydolność serca została określona epidemią XXI wieku. Wskaźniki hospitalizacji pacjentów z niewydolnością serca (NS) w Polsce należą do najwyższych w Europie i − pomimo postępów w leczeniu − nie uległy istotnym zmianom na przestrzeni ostatnich lat. Wyniki te są dwukrotnie wyższe niż w krajach OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) i pięciokrotnie wyższe niż w Wielkiej Brytanii. Z analiz Ministerstwa Zdrowia wynika, że do 2029 roku liczba hospitalizacji może wzrosnąć o ok. 25 proc. i będą one związane głównie z chorobami układu krążenia, a w szczególności z niewydolnością serca.
Jak wynika z dostępnych danych, blisko 1/4 chorych z ostrą niewydolnością serca jest ponownie hospitalizowana w ciągu 3 miesięcy od wypisu ze szpitala. Po 6 miesiącach od wypisu odsetek pacjentów wymagających rehospitalizacji sięga 50 proc., a po roku blisko 70 proc.
„Choroby układu krążenia, to najczęstsze przyczyny śmierci na świecie i w Polsce – odpowiadają za ponad 70 proc. wszystkich zgonów. Wśród tych chorób niewydolność serca zajmuje miejsce szczególne jako ich etap końcowy, którego częstość występowania stale wzrasta. Dzięki pilotażowi rozpoznanie i leczenie niewydolności serca będzie możliwe na wcześniejszym etapie choroby. Spowoduje to, że będzie ono skuteczniejsze, spowolni przebieg choroby i pozwoli uniknąć długotrwałych i kosztownych hospitalizacji” − podkreślał Szumowski.
Celem programu jest przede wszystkim redukcja śmiertelności wśród pacjentów, podniesienie jakości życia chorych i ich rodzin, zapewnienie aktywnego nadzoru nad przebiegiem choroby, ograniczenie liczby hospitalizacji i lepsze wykorzystanie dostępnych środków na leczenie pacjentów, a w konsekwencji zatrzymanie epidemii niewydolności serca.
„KONS to unikatowy program na skalę światową. Obejmuje różne płaszczyzny związane z leczeniem pacjentów z tą chorobą: opiekę ambulatoryjną, szpitalną i domową. To całościowy, spójny system, którego podstawą jest koordynowana opieka nad chorym sprawowana przez dobrze współpracujący zespół (lekarza rodzinnego – POZ, pielęgniarki, kardiologa, innych specjalistów) scalający pracę nad chorym na wielu poziomach. Zapewni to skuteczność prowadzenia i monitorowania stanu zdrowia pacjenta, który trafił do systemu z diagnozą niewydolności serca. Pierwszy poziom stanowić będzie lekarz rodzinny, bo to pod jego opieką pozostaje największa część chorych. Następnie pacjent trafia do kardiologa. Na tym etapie opieki nad pacjentami, aby wzmocnić kontakt pomiędzy lekarzem POZ a kardiologiem, umożliwić konsultacje w celu optymalizacji leczenia i zaplanowania specjalistycznych badań, wykorzystana zostanie również telemedycyna. Kolejny, najwyższy poziom, stanowić będą ośrodki referencyjne, edukacyjne i doradcze – tzw. centra doskonałości, do których kierowani będą pacjenci z najbardziej zaawansowaną postacią choroby. Pacjent i jego rodzina będą pod opieką psychologa i dietetyka, a także pozostaną w stałym kontakcie z pielęgniarką, dedykowaną konkretnemu choremu” – wyjaśnił prof. Ponikowski.
Jak zapowiadał minister pierwsi pacjenci będą mogli skorzystać z KONS już w grudniu lub styczniu. Ministerstwo przekazało na ten cel tylko w 2019 roku 40 mln zł. Wygospodarowanie funduszów w ramach budżetu nastąpi przez zmianę alokacji środków przeznaczonych na finansowanie świadczeń gwarantowanych określonych w planie.
Efektywność modelu KONS zostanie zmierzona poprzez jego porównanie z dotychczasowym systemem opieki nad pacjentami z niewydolnością serca pod następującymi względami:
• śmiertelnością w grupie pacjentów leczonych w programie pilotażowym w stosunku do osób leczonych poza programem,
• liczbą i czasem trwania hospitalizacji osób leczonych w programie pilotażowym w stosunku do średniego czasu trwania hospitalizacji osób leczonych poza programem.
Program będzie realizowany przez ośrodki koordynujące oraz współpracujące z nimi szpitale rejonowe, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną i POZ. Do pilotażu wybrane zostały:
– Gdański Uniwersytet Medyczny w Gdańsku,
– Instytut Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie,
– Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu,
– Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu,
– Krakowski Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II w Krakowie,
– Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.
Dane z 2016 r. wskazują, że wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia związane z niewydolnością serca wynoszą 900 mln zł, z czego koszty hospitalizacji stanowią blisko 90 proc. tej kwoty. W raporcie „Ocena kosztów niewydolności serca w Polsce z perspektywy gospodarki państwa” wykazano, że w latach 2014-2016 zaobserwowano wzrost kosztów bezpośrednich ponoszonych przez NFZ średniorocznie o blisko 9% (z 757,4 mln zł do 900,3 mln zł).