OZZL: niedofinansowanie publicznej ochrony zdrowia to przestępstwo

SEG 2025

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy wystąpił do Prokuratora Generalnego z wnioskiem o zbadanie czy nie zaszło przestępstwo z art. 155 kodeksu karnego (nieumyślne spowodowanie śmierci) przez niedofinansowanie publicznej ochrony zdrowia mimo istniejących możliwości państwa aby to niedofinansowanie zlikwidować.

„W ocenie ZK OZZL jest możliwe, że przestępstwo to zostało dokonane przez członków rządu, którzy zdecydowali o przedłożeniu Sejmowi projektów ustaw przewidujących wydatki ze środków budżetowych w kwocie ocenianej na ok. 40 mld zł rocznie, przeznaczone na cele określane jako „nowa piątka PiS” oraz przez parlamentarzystów, którzy głosowali za przyjęciem tych ustaw, a nie zdecydowali o przeznaczeniu tych środków na poprawę finansowania publicznej ochrony zdrowia i w ten sposób, nie zapobiegli, chociaż mogli, tysiącom zgonów rocznie pacjentów, którzy z powodu niedofinansowania ochrony zdrowia, powodującego jej niewydolność, nie otrzymują pomocy medycznej w odpowiednim czasie albo nie otrzymują odpowiedniego leczenia, przez co postęp choroby doprowadza ich do śmierci” – czytamy w komuniakacie.

„Członkowie rządu, jak i parlamentarzyści dobrze wiedzieli, że publiczna ochrona zdrowia jest w Polsce niedofinansowana w wielkim stopniu i że to niedofinansowanie skutkuje zgonami tysięcy osób rocznie, którym to zgonom można by zapobiec gdyby finansowanie było odpowiednie” – podkreśla Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL. – „Powinny zatem odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci wielu osób”.

„Jednocześnie, mając świadomość, że za wielkie niedofinansowanie publicznej ochrony zdrowia odpowiada nie tylko obecny rząd i obecni parlamentarzyści ale wszystkie poprzednie rządy RP od roku 1989 i poprzednie Parlamenty, ZK OZZL wystąpił z wnioskiem do Prokuratora Generalnego aby – jeśli uzna to za uzasadnione – postawił podobne zarzuty popełnienia przestępstwa z art. 155 kk – członkom wcześniejszych rządów i wcześniejszym parlamentarzystom” – kończy Bukiel.

Kapitał na Zdrowie