
„Mając na uwadze potrzeby wszystkich pacjentów, firma Merck, odnosząc się do nowego kształtu programu lekowego dot. nowotworów głowy i szyi, zwróciła uwagę na potrzebę objęcia refundacją dwóch bardzo potrzebnych leków w terapii nawracającego i/lub z przerzutami raka głowy i szyi: niwolumab i cetuksymab. Zależało nam na tym, aby wszyscy pacjenci mieli szansę odnieść korzyść ze zmian w programie leczenia nowotworów głowy i szyi, uzyskując dostęp do leczenia zarówno w pierwszej, jak i drugiej linii w chorobie nawrotowej i/lub z przerzutami, zgodnie z przyjętym w wytycznych klinicznych światowym standardem oraz najnowszą wiedzą medyczną” – czytamy w oświadczeniu firmy.
„Uczestnicząc równolegle w rozmowach z Ministerstwem Zdrowia mieliśmy nadzieję, iż program w powyższym kształcie zostanie wprowadzony od 1 września br. Niezwłocznie jednak po uzyskaniu informacji o objęciu refundacją wyłącznie leku niwolumab, firma Merck, kierując się dobrem pacjentów, zaakceptowała proponowane zmiany programowe tj. uwzględnienie tylko leku niwolumab w leczeniu pacjentów po progresji w trakcie lub po terapii pochodnymi platyny (druga linia leczenia).
Jednocześnie chcielibyśmy podkreślić, iż nasza firma nigdy nie kwestionowała wartości klinicznej leku niwolumab, a potrzeby pacjentów z nowotworami szyi i głowy, którzy oczekują wprowadzenia innowacyjnych leków o sprawdzonej skuteczności, są dla nas priorytetem. Tym samym nie było naszą intencją by utrudniać jego wprowadzenie do programu lekowego” – czytamy dalej.
Aktualnie pacjenci z zaawansowanym przerzutowym lub nawrotowym rakiem głowy i szyi mogą być leczeni refundowaną, ale suboptymalną chemioterapią, która nie spełnia światowego standardu postępowania. Cetuksymab w skojarzeniu z terapią opartą na pochodnych platyny jest rekomendowany jako preferowana opcja w pierwszej linii leczenia przerzutowego i/lub nawrotowego raka głowy i szyi przez NCCN, jak również przez polskie wytyczne PTOK 2014, wytyczne CMKP oraz wytyczne europejskie (w tym również przez NICE).