„Dla polskich pacjentów rok 2020 może być przełomowy: dla wielu z nich zabraknie refundowanej opieki fizjoterapeutycznej. Jestem o tym przekonany: z powodu nierentowności zamykane są oddziały rehabilitacyjne w całym kraju. Dramatycznym przykładem jest zamknięcie oddziałów rehabilitacji (neurologicznej i ogólnoustrojowej) w Szpitalu Dziecięcym w Dziekanowie Leśnym. Oddziałów, które przyjmował małych pacjentów z całej Polski i uchodziły za jedne z najlepszych. Od 1 stycznia 2020 roku przestały działać. Powód jest prosty: generowały olbrzymie straty. Dziś doba pobytu na oddziale stacjonarnym rehabilitacji wyceniona jest na ok. 100 zł. To mniej niż w średniej klasy hotelu, a takiemu pacjentowi poza noclegiem, wyżywieniem trzeba zapewnić fachową opiekę wielu specjalistów, w tym m.in. fizjoterapeutę, psychologa, logopedę. Prosty rachunek pokazuje, iż nie jest to możliwe” – apeluje w liście otwartym dr hab. Maciej Krawczyk, prezes Krajowej Izby Fizjoterapeutów.
Do Krajowej Izby Fizjoterapeutów spływają sygnały z całej Polski o planach zamknięcia kolejnych oddziałów. W 2020 roku może zniknąć nawet ok. 40-50 oddziałów rehabilitacyjnych z ok. 1570 działających oraz ponad 100 podmiotów świadczących refundowane usługi fizjoterapeutyczne z ok. 5100 dzisiaj świadczących te usługi.
Stale rośnie liczba chorych oczekujących na udzielenie świadczeń fizjoterapeutycznych. Dziś to już blisko 2 mln osób, w tym dzieci, osoby niepełnosprawne, pacjenci po urazach i zabiegach operacyjnych. W przypadku tych pacjentów oczekiwanie na rehabilitację bardzo negatywnie wpływa na ich stan zdrowia i ogranicza szansę na powrót do sprawności. Skutki zaniechań powodują powikłania, które potem „leczymy” i płacimy za nie o wiele więcej niż za proces fizjoterapii.
„Nie widzę woli poprawy sytuacji ze strony Ministerstwa Zdrowia i NFZ. Gorzko napiszę, że w mojej ocenie polscy fizjoterapeuci sobie poradzą: na rynku prywatnym istnieje wielkie zapotrzebowanie na nasze usługi i jesteśmy doceniani również poza naszym krajem. Bez opieki pozostaną jednak najsłabsi pacjenci: dzieci, seniorzy i osoby niepełnosprawne” – pisze dalej Krawczyk. – „Polska rehabilitacja sama wymaga dziś wymaga profesjonalnych działań usprawniających i nie chodzi tu tylko o proste dosypanie pieniędzy. Z nowymi funduszami powinny przyjść także zmiany organizacyjne. Krajowa Izba Fizjoterapeutów podjęła wiele działań: informuje na bieżąco Ministerstwo Zdrowia, współpracuje z Narodowym Funduszem Zdrowia i Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz przedstawia analizy i gotowe rozwiązania systemowe, które mają na celu do uszczelnienia systemu i zwiększenia jakości udzielanych świadczeń. Niestety w naszej ocenie brak woli do zmiany systemu, a zmiany, które są dokonywane wybiórczo i na niewielką skalę nie zmieniają sytuacji w stopniu wystarczającym”.
„Inaczej nasi bliscy po wylewach i z problemami neurologicznymi, po przeszczepach i innych zabiegach chirurgicznych, dzieci z wadami wrodzonymi pozostaną bez opieki. Nie chcę, żeby po polskiej fizjoterapii pozostało tylko wspomnienie…” – podsumowuje prezes.