MZ: ograniczyliśmy transmisję poziomą

SEG 2025

Skala wzrostu zachorowań będzie w Polsce rozłożona w dłuższym okresie czasu – przekazał w środę rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Jak zaznaczył, „nadal jesteśmy w krzywej idącej do góry, a nie idącej w dół”.

Rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz, przekazując na konferencji informacje o najnowszych danych, dodał, że obecnie 2400 osób znajduje się w szpitalach i oddziałach zakaźnych, a 143 z nich są w stanie ciężkim pod respiratorami. Zaznaczył, że nie oznacza to, że ich stan zagraża życiu.

Rzecznik poinformował, że w środę „odnotowana została największa skala wzrostu wykonanych dziennie testów” – wykonano 14 200 testów. Jak podkreślał wydolność laboratoriów jest na poziomie 22 tys. Pytany, dlaczego nie docieramy do maksymalnego pułapu testów na koronawirusa, odparł, że „ważne, że mamy wzrost, a to cieszy”. „Minister zdrowia nie jest osobą władną do kierowania na testy. Na testy kierują sanepidy oraz lekarze” – tłumaczył.

Andrusiewicz ocenił, że „poza momentami, w których wykrywane są ogniska zachorowań, to skala wzrostów zachorowań jest mniej więcej stabilna”. „Zazwyczaj mówimy o skali pomiędzy 300 a 400 potwierdzonych przypadków na dobę, chyba że pojawiają się nowe ogniska. To znaczy, że tak naprawdę udało nam się ograniczyć transmisję poziomą” – podkreślał.

Kapitał na Zdrowie