„Jeżeli popatrzymy na trendy, z którymi mamy do czynienia to ten wzrost zakażeń stopniowo maleje. Powoli zbliżamy się do realizacji stabilizacji ścieżki zachorowań”- mówił Adam Niedzielski, minister zdrowia, podczaas konferencji na Stadionie Narodowym przekształconym w szpital tymczasowy.
„Będziemy obserwowali kolejne dni, bo ten wzrost jest blisko liniowego, a nie dalszego scenariusza w tempie wykładniczym” – wyjaśniał. Jak dodawał o potencjalnym stabilizowaniu się liczby zachorowań mówi też liczba zleceń wystawianych przez lekarzy rodzinnych na testy w kierunku koronawiursa. Przypomniał, że we wrześniu, gdy wprowadzono taką możliwość dla lekarzy rodzinnych, mieliśmy do czynienia z bardzo dynamicznym wzrostem wystawionych zleceń, a od ubiegłego tygodnia mamy do czynienia ze spadkiem liczby tych zleceń.
„W ciągu listopada udało nam się zwiększyć dostępność łóżek o blisko 11 tysięcy. Będziemy chcieli przekształcić infrastrukturę do 35 tysięcy, a dalsze łóżka będziemy wykorzystywali w ramach szpitali tymczasowych” – dodawał. – „Staramy się, żeby dodatkowe łóżka, dodatkowy personel stale wyprzedzały tempo wzrostu pandemii. Cały czas udaje nam się utrzymać bufor bezpieczeństwa łóżek”.
Z kolei dyrektor Szpitala Narodowego dr Andrzej Zaczyński zapewniał, że łóżka są gotowe do przyjęcia pacjentów z innych szpitali. Jednocześnie zastrzegał, że jeżeli nadal jest możliwość leczenia w szpitalach standardowych, to preferencją jest, aby tam leczyć pacjentów. „Jeżeli szpitale standardowe będą się przepełniały, to pacjenci będą kierowani do szpitala tymczasowego” – wskazywał. Jak podkreślał – szpital tymczasowy na Stadionie narodowym jest jedynie „wentylem bezpieczeństwa”.
Dopytywany o kryteria przyjęcia do szpitala tymczasowego odesłał na stronę internetową. Oto co na niej znaleźliśmy:
„Kryteria przyjęcia do szpitala tymczasowego (w fazie I) – dorośli chorzy wymagający hospitalizacji:
a) Rozpoznanie COVID-19 na podstawie dodatniego wyniku PCR lub testu antygenowego, nie dłużej niż w ciągu 10 dni od początku objawów klinicznych;
b) stan wymagający lub nie tlenoterapii jeżeli tak to informacja jaki przepływ i saturacja;
c) Wynik badania obrazowego płuc (RTG lub tomografia komputerowa w ciągu ostatnich 5 dni);
d) Brak ostrych i przewlekłych chorób współistniejących, wymagających leczenia specjalistycznego lub zakończone leczenie specjalistyczne (zachowawcze i/lub zabiegowe) chorób współistniejących; ( stan po operacjach, embolizacjach, leczeniu endoskopowym itp.)”.
„Czyli [mamy] oficjalnie narodowe izolatorium z lekarzami zwane szpitalem narodowym dla lekko chorych. Jednak. Za cenę drenażu innych szpitali z personelu. Systemu to nie uratuje. A odciążenie szpital też nie będzie zbyt duże. Szkoda, wielka szkoda” – skomentował na Twitterze dr Jakub Kosikowski, który robi rezydenturę z onkologii klinicznej, a „w jej internistycznej części mam teraz pod opieką chorych na COVID-19”.