„19 kwietnia powstanie pierwszy punkt szczepień powszechnych, w pilotażu będzie ich 16” – zapowiedział podczas konferencji prasowej Michał Dworczyk, pełnomocnik rządu ds. szczepień. – „Następne punkty będą uruchamiane w kolejnych tygodniach”. Jednocześnie uzupełniana będzie mapa istniejących punktów.
„W Polsce mamy miejsca, gdzie potencjał do szczepienia jest bardzo duży i hamuje go wyłącznie liczba dostaw szczepionki, ale są też miejsca, gdzie możliwości punktów są mniejsze i tam Punkty Szczepień Powszechnych są potrzebne. Prace, którą teraz prowadzi NFZ możemy nazwać dostosowaniem do realiów i realnych potrzeb siatki punktów szczepień. W czwartek przedstawimy jak ostatecznie to uzupełnienie będzie wyglądało” – uzupełniał Dworczyk.
Jak tłumaczył są miasta w Polsce – jak Warszawa czy Łódź, gdzie można dostać termin szczepienia nawet na dziś, ale są i takie, jak: Legnica, Białystok czy Jastrzębie-Zdrój, gdzie najbliższy termin szczepień jest za miesiąc.
„Zamierzamy uruchomić 700 nowych punktów szczepień, które uzupełnią sieć istniejących już 6,5 tys. punktów” – dodawał Filip Nowak, p.o. prezesa NFZ.
Ma to przyśpieszyć realizację Narodowego Programu Szczepień, który zakłada – jak przypomniał Nowak – że do końca II kwartału wyszczepionych zostanie 20 mln dorosłych Polaków, a do końca sierpnia pierwszą dawkę otrzyma 100 proc. chętnych.
Jak podało dziś Ministerstwo Zdrowia dzienna liczba szczepień przeciw COVID-19 wyniosła 100 336, a łącznie wykonano ich 7 784 384.
Do Polski dostarczono dotychczas 9 914 840 dawek szczepionki. Do punktów szczepień trafiło 8 791 860, a 8 796 zostało poddanych utylizacji, podał resort na stronie dotyczącej szczepień.
Liczba niepożądanych odczynów poszczepiennych wyniosła 5 929.