Już ponad 60 proc. Polaków doświadczyło objawów wypalenia zawodowego, a ⅔ zauważyło ich nasilenie w okresie pandemii – pokazuje raport przygotowany przez zespół Mindgram. Według badania CBOS z końca 2021 r. aktualnie w Polsce blisko milion dorosłych cierpi na depresję. Czy technologie – internetowe aplikacje lub chaty – mogą pomóc?
Pogarszanie się kondycji psychicznej i ogólnego dobrostanu w okresie pandemii COVID-19 jest faktem. Na szczęście przestał to już być temat tabu, a osoby borykające się z tego typu problemami coraz rzadziej wahają się prosić o pomoc. Jednocześnie z tych samych, pandemicznych powodów, uzyskanie bezpośredniej pomocy specjalisty zostało utrudnione.
Spowodowało to szybką reakcję rynku – wzrost liczby startupów skupiających się na wspieraniu zdrowia psychicznego. W połowie 2021 r. było ich w Europie już około 400 (na świecie 1500). W ekspresowym tempie rosły też inwestycje w takie rozwiązania. Startupy z obszaru mental health zebrały w 2020 r. łącznie ok. 2,7 mld dol., a w kolejnym suma ta została prawie podwojona i wyniosła 5,1 mld dol.
Narzędzia wspierające zdrowie psychiczne są bardzo zróżnicowane pod względem podejścia, oferowanych funkcjonalności i metod pomocy. Część platform umożliwia prowadzenie różnych typów psychoterapii w formie zdalnej, przy czym najlepiej sprawdza się w takich warunkach terapia poznawczo-behawioralna (cognitive-behavioral therapy – CBT).
Alternatywą bywają w pełni zautomatyzowane aplikacje, które stanowią najliczniejszą grupę dostępnych produktów. Pomagają monitorować użytkownikowi jego dobrostan psychiczny i wcześnie wykrywać niepokojące objawy, na przykład depresji. Pozwalają też radzić sobie z niektórymi objawami o niedużym nasileniu, jak chociażby poczuciem lęku i atakami paniki. Takie rozwiązania oferują m.in. Happify, Moodpath czy Selfapy.
Część startupów, na przykład Lyra Health, Mindgram, Modern Health, oferuje modele hybrydowe, dające dostęp do obu typów wyżej opisanych narzędzi w różnych konfiguracjach. Tego typu produkty wydają się najbardziej interesujące zarówno dla klientów, jak i potencjalnych inwestorów.
Popularność zyskują też marketplace’y, takie jak na przykład BetterHelp i Mindler, dedykowane terapeutom, którzy dotychczas swoje usługi oferowali na ogólnych portalach medycznych. Niektóre z nich dodatkowo służą klientom bezpośrednim wsparciem w odnalezieniu odpowiedniego dla nich specjalisty. Tak działają m.in. Nuna, Oliva.health i polski Wellbee.
„Już 52 proc. Polaków czuje się wypalona zawodowo, a 62 proc. zauważa u siebie pewne objawy tego syndromu” – zauważa Jakub Zieliński, współzałożyciel i CEO Mindgram. – „A to nie jedyne problemy psychiczne, z jakimi się zmagają. Jednocześnie wyraźnie widać, że coraz ważniejsze staje się dla pracodawców dbanie o dobrostan psychiczny pracowników. I nie chodzi tylko o doraźną pomoc w sytuacjach kryzysowych. Nasi klienci budują i wprowadzają z nami w swoich organizacjach kompleksowe strategie profilaktyki i wsparcie psychicznego. W ten sposób zwiększają satysfakcję i zaangażowanie zatrudnionych, a jednocześnie ograniczają absencję i rotację, a więc i związane z tym koszty. Przy tej okazji warto wyjaśnić, że samo wypalenie zawodowe nie jest podstawą do wydania zwolnienia lekarskiego”.
W związku z zapotrzebowaniem, wiele startupów kieruje więc swoją ofertę właśnie do firm. W takim modelu działają na przykład Lyra Health i Ginger, a w Polsce, poza Mindgram, również HearMe czy Therapify.
„Dla nas, jako inwestorów, najciekawsza wydała się oferta Mindgram” – mówi Piotr Łupiński, Associate w Market One Capital. – „To kompletny produkt, gotowy pomagać pracownikom na wiele sposobów. Umożliwia bezpośredni kontakt z psychologami i trenerami, grupowe szkolenia oraz zautomatyzowane narzędzia relaksacyjne i programy terapeutyczne. Zarówno z punktu widzenia produktu, jak i biznesu takie podejście jest najsensowniejsze. Zapewnia równowagę pomiędzy jakością osobistego podejścia do zdrowia psychicznego a skalowalnością, jaką może przynieść technologia”.