Analitycy: widmo kolejnej fali COVID krąży nad Europą

SEG 2025

W ostatnich tygodniach ponownie daje o sobie znać temat Covid-19, o którym – po wybuchu wojny w Ukrainie oraz dwucyfrowych odczytach inflacji – zdążyliśmy już prawie zapomnieć. W międzyczasie koronawirus przeszedł co najmniej dwie mutacje (wciąż w ramach wariantu Omikron z BA.1-2 do BA.4-5) i znowu zaczął częściej zarażać, gdyż nabył częściowej odporności na dotychczasowe szczepionki. Wprawdzie istnieją już tzw. boostery targetowane przeciwko koronawirusowi Omikron BA.1-2, ale są one rzadko przyjmowane (mowa o czwartych szczepieniach) i nie wiadomo na ile będą skuteczne przeciwko odmianom BA.4-5.

W efekcie, skokowy wzrost infekcji odnotowano m.in. we Francji i Niemczech (po 130 tys. dziennie) i we Włoszech (ponad 80 tys. dziennie). W Polsce zachorowania diagnozowane są dużo rzadziej (ok. 500 dziennie), ale ich liczba w czerwcu się podwoiła i można się spodziewać że będzie dalej rosnąć – przewidują analitycy z Departamentu Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao S.A

Ponowny wzrost zachorowań wynika stąd, że Nowa fala Covid-19 nie wzbudziła jak dotąd alarmu, ponieważ nie przełożyła się (jeszcze) na wzrost liczby zgonów. Wynika to stąd, że infekcja pierwszymi odmianami koronawirusa Omikron (czyli w na początku 2022) zapewnia częściową odporność na jego odmiany dominujące obecnie. To najpewniej wystarczy, aby uniknąć ponownych lock-downów w Europie, przynajmniej do jesieni. Zwłaszcza, że nastroje społeczne są bardzo złe i przywrócenie takich obostrzeń napotka silny opór polityczny. Prawdopodobne są natomiast ponowne kampanie szczepień – tym razem czwartą dawką – i przywrócenie restrykcji sanitarnych w podróżach zagranicznych, czyli konieczność pokazywania dowodów szczepień (które się przedawniają) lub aktualnego testu.

W Polsce przebieg najbliższej fali Covid-19 będzie zapewne nieco bardziej łagodny niż w zachodniej Europie, gdyż przebieg ostatniej fali był w naszym kraju z kolei bardziej gwałtowny i procentowo więcej osób nabyło częściową odporność na nowe odmiany Omikrona.

Mniejsza skłonność do szczepień utrudni natomiast walkę z chorobą w dłuższym okresie. Szansą na definitywny koniec pandemii jest bowiem tzw. szczepionka uniwersalna przeciwko szerokiej gamie koronawirusów, a nie tylko tych Covid-owych. Pierwsze fazy testów takich szczepionek rozpoczął bardzo niedawno Pfizer i BioNTech – wynika z informacji Agencji Reutera.

Kapitał na Zdrowie