W polskim systemie ochrony zdrowia brakuje klarownej i przemyślanej strategii wykorzystania szczepień osób dorosłych w ramach profilaktyki, zwłaszcza u osób z grup podwyższonego ryzyka. Nie istnieje też kalendarz szczepień dla dorosłych. A coraz większym problemem zdrowotnym – wraz ze starzeniem się społeczeństw – staje się immunosenescencja, czyli zmniejszanie się ochronnych efektów szczepień u osób starszych, które te szczepienia przeszły w dzieciństwie. Z punktu widzenia zdrowia publicznego istotnym problemem jest także niski poziom wiedzy wśród społeczeństwa, (ale też wśród kadry medycznej) na temat korzyści ze szczepień osób dorosłych.
„Populacja osób starszych jest znacznie bardziej wrażliwa na zakażenia i bardziej zagrożona ich ciężkim przebiegiem, a nawet zgonem. Stało się jasne, że dalszy postęp w zakresie wydłużania ludzkiego życia jest niemożliwy bez skutecznej ochrony przed zakażeniami. Populacja osób młodszych generalnie jest mniej podatna na ciężki przebieg zakażeń, ale współczesna medycyna w walce z groźnymi chorobami, takimi jak nowotwory czy choroby o podłożu autoimmunologicznym, stosuje coraz szerzej leki, które są bardzo skuteczne w leczeniu tych chorób, jednak ich częstym działaniem ubocznym jest upośledzenie odporności osób leczonych. Z tego powodu można wyodrębnić drugą, niemałą populację osób, dla których choroby infekcyjne stanowią bardzo poważne zagrożenie” – pisze profesor Jacek Wysocki, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii w raporcie „Szczepienia dorosłych: potrzeby i możliwości. Raport otwarcia”. – „Wykorzystanie szczepionek w populacji dorosłych, zwłaszcza w naszym kraju jest niewystarczające, a mają one duży potencjał w obszarze wydłużenia życia ludzkiego oraz poprawy jego jakości, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę, z jednej strony – coraz bardziej starzejące się społeczeństwo, a z drugiej – rosnący udział osób przewlekle chorych, skutecznie leczonych metodami upośledzającymi odporność”.
Rozwój technologii powoduje, że każdego roku rejestrowane są nowe szczepionki, z których część mogłaby zostać włączona do programu profilaktyki i zapobiegania chorobom zakaźnym w Polsce. Wymagałoby to również zmian systemowych, takich jak:
• opracowanie strategii szczepień osób dorosłych jako elementu krajowego programu zdrowia publicznego,
• rozszerzenie programu szczepień obowiązkowych,
• podniesienie poziomu finansowania,
• edukację pracowników ochrony zdrowia,
• opracowanie indywidualnych protokołów szczepień dla osób dorosłych,
• wzmocnienie podstawowej opieki zdrowotnej, przez m.in. wprowadzenie odpowiednich mechanizmów finansowych promujących profilaktykę,
• stworzenie efektywnej ścieżki refundacyjnej dla szczepionek.
W Unii Europejskiej każdy kraj opracowuje własne zalecenia dotyczące szczepień, rozbieżności są jednak znacznie mniejsze w przypadku dzieci niż w zaleceniach dla osób starszych (w odniesieniu do progów wieku szczepienia, zalecanych szczepionek, refundacji przez system zabezpieczenia społecznego itp.). Analizy farmakoekonomiczne wskazują tymczasem, że szczepienie, zarówno dzieci, jak i osób dorosłych, jest opłacalne dla systemu ochrony zdrowia.
„W wielu krajach zauważono wpływ szczepień na politykę fiskalną. W Holandii oszacowano, że każde 1 euro wydane na szczepienia osób po 50. roku życia przyniesie, w perspektywie kolejnych lat życia, 4 euro oszczędności w zakresie wydatków medycznych, przeciwdziałania niesprawności i utracie produktywności. Potwierdzają to także dane z USA, gdzie oszacowano, że koszty związane z chorobami, którym można zapobiegać poprzez szczepienia (10 szczepionek) zalecane osobom dorosłym sięgają rocznie około 9 miliardów USD, z czego 80 proc. stanowią koszty infekcji u osób nieszczepionych” – zwraca uwagę prof. Marcin Czech, prezes Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego. – „Szczepienia są efektywne kosztowo oraz zapewniają oszczędności dla systemu opieki zdrowotnej i całej gospodarki. Jednak liczba szczepień wykonywanych u osób dorosłych pozostaje niewielka. Włochy są przykładem kraju, gdzie postawiono na inwestycje w szczepienia poprzez wdrożenie strategii szczepień „na każdym etapie życia”, w której równy priorytet przyznano szczepieniom dzieci i młodzieży, jak i dorosłych i osób starszych”.
Od niedawna na szczeblu europejskim realizowana jest inicjatywa „Vaccines Europe”, wzywająca do podjęcia działań mających na celu wykorzystanie szczepień osób dorosłych do ochrony przed chorobami, którym można w ten sposób zapobiegać. Magdalena Władysiuk (HTA Consulting) zwraca uwagę, że Polska wykorzystuje szczepienia osób dorosłych w mniejszym stopniu niż m.in. pozostałe kraje Grupy Wyszehradzkiej, które „oferują szerszą gamę szczepień finansowanych z budżetu państwa, jednak kierowane są one przede wszystkim do grup zwiększonego ryzyka zachorowania lub ciężkiego przebiegu choroby. Zalicza się do nich m.in. osoby starsze, z chorobami immunologicznymi, z obniżoną odpornością, po przeszczepach, a także dorosłych przebywających w domach pomocy społecznej”.
Wszystkie państwa Unii Europejskiej, a także Wielka Brytania, w pewnym stopniu angażują się finansowo w programy szczepień ochronnych dla populacji dorosłej. Niemniej jednak, zakres oferowanych działań profilaktycznych, mechanizmy finansowania oraz regulacje dotyczące odpłatności i refundacji poszczególnych preparatów różnią się znacząco w zależności od kraju.
„Wyjątkowym przypadkiem jest unifikacja podejścia wobec szczepienia przeciwko COVID-19, które realizowane jest bezpłatnie na terenie całej Unii Europejskiej oraz Wielkiej Brytanii” – podkreśla Magdalena Władysiuk.
„Polityka zdrowia publicznego powinna uwzględnić program szczepień nie tylko dla dzieci, ale i dla pozostałych grup wiekowych. Luki w programach szczepień dla dorosłych istnieją nie tylko w Polsce” – wskazuje z kolei dr Michał Sutkowski, prowadzący NZOZ „Medycyna Rodzinna”.
Jego zdaniem, same szczepienia dorosłych mają mocne uzasadnienie, jako że stanowią:
• dodatkową ochronę przed osłabieniem odporności na dane zakażenie po szczepieniu podstawowym (krztusiec, odra),
• zabezpieczenie przed ciężkim przebiegiem czy zgonem (odra, ospa wietrzna, WZW A),
• wzmocnienie skuteczności reaktywności układu odpornościowego w starszym wieku,
• redukcję ryzyka wynikającą z koincydencji danej infekcji z chorobami współistniejącymi.
„Każde działanie z zakresu profilaktyki, dzięki któremu możemy ograniczyć liczbę chorych, zasługuje na uwagę. Od lat niezmiennie uważam, że szczepionki, jako produkty lecznicze, powinny być poddane ocenie technologii medycznych zgodnie z obowiązującymi standardami, a następnie normalnej procedurze refundacyjnej. Nie byłoby wtedy problemów z dzieleniem kwoty przetargowej, żmudnym organizowaniem przetargów, a szczepionka najbardziej opłacalna (o najlepszym stosunku kosztu do uzyskiwanego efektu zdrowotnego) w grupie wyznaczałaby limit, powyżej którego pacjenci by dopłacali” – komentuje Krzysztof Łanda, założyciel Fundacji Watch Health Care.
Materiał prasowy opracowany przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia na rzecz kampanii informcyjno-edukacyjnej pt.„Ze szczepień się nie wyrasta”, realizowanej w ramach cyklu Vaccinum Pro Publico Bono. Wrzesień 2023